Tomek Warawko spêdza Sylwestra 2006 w...

powrót do galerii

01.jpg 02.jpg 03.jpg 04.jpg 05.jpg 06.jpg
07.jpg 08.jpg 09.jpg 10.jpg 11.jpg 12.jpg
07.jpg 07.jpg 07.jpg 07.jpg 07.jpg 07.jpg
07.jpg        

uczestnicy: tomasz warawko pawel wisniewski

28 grudnia, zimy nie widac nawet na horyzoncie, nowe narty pokrywa juz grubsza warstwa kurzu. Ilez mozna jezdzic na scianke do Liberca? Niewiele myslac, jesczze mniej zabierajac ze soaba pojechalismy do sperlongi. Wprawdzie blizej jest Gaeta, ale jakos tak sie przyjelo, ze mowimy na ten rejon Sperlonga.
Dzialalismy na miejscu tylko dwa dni, wiec ograniczylismy sie do slynnej groty Areonauta. Grota robi naprawde wrazenie, jest wielkosci niezlego kosciola, same nacieki, stalaktyty, czerwony wapien, oslonieta od wiatru.. O jej zaletach mozna by jeszcze tak dlugo, ale jest cos naprawde waznego: temperatura w zimie na plazy oscyluje wkolo 10-20 st! Czego chciec wiecej? Moze mocy? Bo przewieszone to malo powiedziane, dach! To lepsze okreslenie oddajace tamtejszy charakter wspinania!
Dwa dni wystarczyly zeby sie doszczetnie zmaszynowac, pozniej po drodze Sylwester pod Coloseo i dalej..
A dalej to Ferentillo, nie ma co sie rozpisywac, bo bylismy tam pare godzin, ale jeszcze zaden rejon skalny nie zrobil na mnie takiego wrazenia! Naprawde polecam. I to caly wyjazd sylwestrowy, pare fanych drog, fajnych osow :) 4 dni w drodze, 3 dni wspinaczkowe